środa, 16 kwietnia 2014

Tak pusto w środku i nie ma nic.

Nie lubię, kiedy mam zbyt wiele czasu na rozmyślania.  Wtedy gdy wydaje mi się że wszystko jest jakieś takie szare i bezbarwne. To dziwne prowadzić rozmowy w swojej głowie. Dziwne i męczące zarazem,bo moja własna podświadomość pokazuje mi gdzie moje miejsce, że nie należy się wychylać. 
Nie jestem  super mądra, czasem wydaje mi się że w ogóle nie jestem.
      Nie jestem zabawna, co najwyżej sarkastyczna.
            Nie jestem piękna, patrzę w to lustro i nie widzę nic co mogłoby się komuś spodobać.
                 Jestem leniwa.
                       Jestem przeciętna.
                             Jestem rozbita w drobny mak.
               





"-Czego się boisz?
'Że zostanę sama, że  ludzie mnie ocenią, że  nie  mam już żadnych nadziei na przyszłość, że umrę i nikogo to nie obejdzie, że pochodzenie ma duże znaczenie, że nie dożyje 20, że popełnię samobójstwo, że mama zauważy blizny, że mnie nie zrozumie, że nikt mnie nigdy nie pokocha, że umrę sama jak palec, że ludzie mnie znienawidzą, że jestem nikim, że nie znajdę pracy, że nie uda mi się utrzymać rodziny, że zakocham się w kimś tak na amen, że ktoś mnie zrani, że umrze ktoś z moich najbliższych, że nikt nie będzie o mnie pamiętał po śmierci, że doprowadzę do czyjeś śmierci.....'
-Boje się ciemności."





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz