8 miesięcy znajomości, nadzieje, marzenia, plany, próba otworzenia, zawiedzione oczekiwania, brak bezpieczeństwa, a mimo to jedyną osobę jaką za to winie jestem JA. Może to właśnie mi pomaga to że wiem że ON się nie zmieni, nie wyleczy mi serca zniszczonego już jako niemowlę.
To jedna z niewielu chwil kiedy tak naprawdę JĄ nienawidziłam za to że odebrała mi część mnie, część miłości, którą NIKT nie zapełni.
Często myślę nad tym czy na świecie jest ktoś, kto będzie potrafił mnie poskładać jak zepsutą zabawkę, starając się pominąć jak najmniej części układanki.
"-Zobaczysz czas leczy rany.
-Owszem, ale pozostawia blizny a te czasem bolą jeszcze bardziej."

OGŁOSZENIA PARAFIALNE !!!!
POSZUKUJE KOGOŚ DO PRZEROBIENIA WYGLĄDU BLOGA, CHĘTNI DO POMOCY PISAĆ W KOMENTARZU.;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz