Cześć mam 16 lat.
Jestem adoptowana.
Moja matka miała mnie gdzieś.
Poprawka pewnie ma dalej.
Wolała alkohol.
Prawie mnie zagłodziła na śmierć.
Mam nową rodzinę.
Bardzo ich kocham.
Choć i tak jestem niczym.
Bo własna matka mnie nie chciała.
Ja siebie też nie chce.
Każdej cząstki tego tłustego ciała.
Ale chce CIEBIE.
Każdym elementem złamanego serca.
Pięć liter a znaczą dla mnie wszystko.
Tak wiem, a może nie wiem nic.
Mała smarkula ciesząca się na okrągło.
Zabawne że w domu wygląda jakby chciała umrzeć.
Budziłeś się kiedyś z prośbą do Boga ?
Taką prostą, zwyczajną.
O auto i ciebie w bliskim kontakcie.
Bo ja tak.
A czy widząc swoją krew..
czułeś jakbyś na to zasłużył ?
Pewnie nie.
Ta mała osóbka
A przecież o wielkim sercu
Potrzebuje cię byś pokazał jej,
że jednak może coś znaczyć.
Wiem że nie chcesz.
Widzisz przez ciebie taki chaos
jest w tym wpisie i moim sercu.
sobota, 30 listopada 2013
środa, 27 listopada 2013
A może tak w dół z wysoka ...
Jest dobrze.
Jest nijako.
I to jest najgorsze:
•że brak mi nadziei
•że jestem gruba
•że nawet On nie sprawia że chce mi się żyć
•że przecież nie chce mi się żyć
•że nie potrafię ze sobą nawet skończyć
Nie w sumie jest źle.
Nie no nawet źle nie jest.Jest nijako.
I to jest najgorsze:
•że brak mi nadziei
•że jestem gruba
•że nawet On nie sprawia że chce mi się żyć
•że przecież nie chce mi się żyć
•że nie potrafię ze sobą nawet skończyć
...i na bruk by skończyć to wszystko.
sobota, 23 listopada 2013
środa, 20 listopada 2013
"Dziwny jest ten świat"

Dziwne jest to, że gdy patrze na twoje zdjęcie serce przyśpiesza i tylko czekam aż rozbije się na którymś zakręcie.
Dziwne jest to że chce ci powiedzieć tak wiele, a nie potrafię z tobą rozmawiać.
Dziwne jest to że znam cię tak krótko, a gdy zniknąłeś wariowałam z niepokoju.
Dziwne jest to że znam cię tak krótko, a gdy zniknąłeś wariowałam z niepokoju.
Dziwne jest to że gdy wróciłeś bałam się i oczekiwałam na moment kiedy znowu się ode mnie odwrócisz.
Dziwne jest to że znajdujesz się w każdej myśli i oddechu, że coraz częściej z twoim imieniem łączy się słowo kocham z którym dzielnie walczę.
Dziwne jest to że znajdujesz się w każdej myśli i oddechu, że coraz częściej z twoim imieniem łączy się słowo kocham z którym dzielnie walczę.
Ale najdziwniejsze jest to że ja, która zazwyczaj ma przy innych tyle do powiedzenia przy tobie nie wiem co mam mówić byś nie wziął mnie za idiotkę.
poniedziałek, 18 listopada 2013
Jeszcze tylko...
wtorek, środa, czwartek, piątek. Jeszcze tylko cały życie.
Jest pięknie. Nie, nie jest.
Szkoła niszczy w nas część z dziecinnej naiwności. Uczy nas jak mało znaczymy dla ogółu i że niestety, możemy sobie płuca wypluwać i tak będziemy jednym z kolejnych bezrobotnych.
Idziesz do liceum z myślą nowe znajomości, zdobędę wykształcenie, będzie fajnie. PIEPRZENIE. Nie będzie. Jestem tam dopiero trzeci miesiąc a wiem że jestem debilem i wiem ze nic nie osiągnę. Będę jedną z wielu zniknę szybciej niż pierwszy śnieg.
Jedno jest pewne w liceum jesteś w jakiś sposób nie znajomym. Ludzie cię kojarzą ale nie znają, koledzy i koleżanki myślą sobie w głowie hmm wesoła dziewczyna. Dziś mama przyszła z wywiadówki. Usłyszała od wychowawczyni że jestem wiecznie uśmiechnięta i szczęśliwa. PIEPRZENIE x2.
Mówisz mi że jestem pusta, ale to ty oceniasz nie znając mnie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


