niedziela, 9 lutego 2014
Jesteś moim życiem, tlenem i śmiercią.
Zarąbista nocka z zarąbistymi ludźmi. Tyle śmiechu i zabawy, a jednak jedną wiadomością wszystko zniszczyłeś.A ja jestem już po prostu zmęczona tym jakie reakcje u mnie wywołujesz. To że zamulam,nie potrafię się często szczerze przy tobie śmiać, nie potrafię nawet udawać że czuje się szczęśliwa. Przecież wiem że to chore bym reagowała na każde twoje słowo i dotyk, mimo że wiem że pewnie znowu jest inna. Dziś jednak w nocy wreszcie powiedziałam Ś. prawdę, powiedziała mi bym to olała. Jak jednak olać kogoś kto samą obecnością sprawia że masz ochotę oddać mu całe swoje szczęście i powietrze którym oddychasz.Obawiam się że niestety zaprzedałam ci swoją dusze i ciało, bo gdy tylko ktoś mnie przytula w taki sposób jak ty na 18 czuje twoje ciało nikogo innego, a w mojej głowie pojawia się twoja twarz i ten kojący głos którym mnie tak czule uspokajałeś. Mam nadzieje że to minie, że znowu z tłumie w sobie te uczucia, inaczej czarno widzę te nasze wspólne spotkania. Zastanawia mnie tylko fakt czy ty wiesz jak reaguje na ciebie i czy to by coś zmieniło gdybyś się dowiedział?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz